W ubiegłym sezonie siatkarki Chemika zdobyły tytuł mistrzowski, ale w nowym sezonie to kompletnie przebudowany zespół. Klub z Polic miał spore problemy finansowe i ekipa zbudowana na nowe rozgrywki nie należy do najmocniejszych. To powoduje, że faworytkami niedzielnego spotkania będą siatkarki z Radomia, które na inaugurację po tie-breaku przegrały z Developresem Rzeszów.
- Eksperci będą mówili, że jesteśmy faworytem, ale to jest początek ligi. Ja myślę, że wszystkie zespoły jeszcze nie prezentują takiego poziomu, jakiego oczekują trenerzy. Z tymi deklaracjami byłbym więc ostrożny. Oczywiście będziemy chcieli zwyciężyć, bo wiemy, że jesteśmy w stanie to zrobić - zaznacza Jakub Głuszak, trener Radomki.
Co ciekawe, na parkiecie dojdzie do rywalizacji pomiędzy siostrami Dąbrowskimi. Dagmara występuje na pozycji przyjmującej w Radomce, a Diana jako rozgrywająca w Chemiku. - Zawsze się wspieramy z moimi siostrami i sobie kibicujemy. Diana gra w Chemiku i nie będę na to zwracać uwagi, że po drugiej stronie siatki jest moja siostra i interesuje nas zwycięstwo - mówi Dagmara Dąbrowska.
Początek meczu Lotto Chemik Police - Moya Radomka Radomka w niedzielę, 6 października o godz. 20.30 w Szczecinie.














Napisz komentarz
Komentarze